Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Nie chciało mi się pisać tldw. xd
A Jeremy jest dość znany (i zdaje się lubiany) na tym forum, no i jest top2 najpopularniejszych recenzentów filmów/seriali na youtubie.
Tldw (zaznaczam, Jeremy nie grał w gry i ofc nie czytał książek, także nie ma porównywania postaci z oryginalnymi):
- Yen kradnie show, świetna gra aktorska i motyw osoby, która zdobyła piękno i władzę, ale nie dało jej to szczęścia
- do głosu Cavilla trzeba się przekonać, ale przekonał go w pełni charyzmą
- nie do końca rozumie kim jest wiedźmin i przydałoby się więcej backstory w drugim sezonie
- Ciri dobrze zagrana, ale postać póki co nudna i ma nudny wątek
- roszada chronologiczna trudna do zrozumienia, dopiero w finale punkty się łączą
- postacie jednak angażują i wciągnął się w 1 sezon
- zapewnia dobrą rozrywkę
Także jako całość pozytywna ocena, z nadziejami na więcej w 2 sezonie.
13-01-2020, 19:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2020, 19:12 przez Capt. Nascimento.)
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
CO MNIE TO OBCHODZI.
Kapitanie, tak na logike, jak nie jestem fanem Jeremiego, to myslisz ze naprawde interesuje mnie cokolwiek czy rozumie czy nie kim jest Wiedzmin? Zgadzam sie z pytaniem Simka w Do Moderatorow, nie mam pojecia czemu to tu jest.
13-01-2020, 19:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2020, 19:25 przez Snuffer.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Mnie nie obchodzą czyjeś narzekania, wchodzę w dany temat myśląc, że ktoś napisał coś interesującego, albo dodał jakiś ciekawy materiał lub informację, a okazuje się, że to tylko kolejna maruda która narzeka, że coś mu się nie podoba.
Wnoszę o zakaz jojczenia i szukania dziury w całym!
A tak zupełnie na poważnie, jak kogoś coś nie interesuje to niech to ignoruje, a jak się jest drażliwym to proponuje zieloną herbatę, z takim podejściem wszystkiego można zacząć zabraniać zależnie od tego jakiś ktoś ma nastrój. To chyba logiczne, że jak ktoś dodaje link z jakimś materiałem to znaczy, że go obejrzał i chciał się z nim podzielić, nikt nikogo nie zmusza do oglądania, a jeden filmik nie sprawia, że forum staje się nieczytelne.
13-01-2020, 19:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2020, 19:47 przez marsgrey21.)
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Jest odpowiedni temat, w którym można wrzucać recenzje jutuberów.
Skoro juz kilka osob to zglosilo, to najwyrazeniej ludziom przeszkadza i rozwiazanie 'lol, mozecie ignorowac' jest troche smieszne.
13-01-2020, 19:56
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Rozumiem wklejanie takich recenzji przed premierą, gdzie każdy jest ciekawy serialu / filmu, ale prawie miesiąc po gdy wszyscy już go obejrzeliśmy i mamy na jego temat własne zdanie? Żeby to jeszcze była jakaś ciekawa analiza czy coś w tym stylu, ale to tylko zwykła recenzja. Do głosu Cavilla trzeba się przyzwyczaić ale ma charyzmę? No shit, pisaliśmy tu o tym miesiąc temu.
13-01-2020, 20:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2020, 20:03 przez Mierzwiak.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,402
Liczba wątków: 128
http://www.dailymotion.com/video/x7qhzbj
Jak konkretna muzyka może poprawić scenę (świetną i bez tego).
Swoją drogą - ta scena to dokrętki zrobione już z innym choreografem i... żadna walka w pozostałych odcinkach nawet nie była blisko tego, co tutaj zaprezentowano.
13-01-2020, 21:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2020, 21:53 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Zastanawia mnie proces myślowy osoby, która widzi linka (najwyraźniej dla kogoś istotnego/interesującego) którego może zignorować i iść dalej, a zamiast tego z frustracją i capslockiem wywala komentarz że go to nie obchodzi i nie chce takich linków, z czego wychodzi cała dyskusja. Już nie powiem który raz.
"Kilka osób już narzekało" - no a kilka osób nadal te linki wrzuca i sobie nawet czasem pogada o opinii Jeremy'ego. To rozumiem że te pierwsze kilka osób jest ważniejsze i sobie decyduje? Niech moderator się wypowie i tyle, z tego co ja pamiętam był poprzednio konsensus że linki są ok, jeśli się dorzuci parę zdań streszczenia/ powód wrzucenia linka. Nie żeby wszyscy tego przestrzegali.
@Mierzwiak
Wrzuciłem bardziej na zasadzie tych dyskusji o boxoffice i czy serial osiągnął sukces. Jeremy ma oglądalność rzędu wcześniejszych sezonów Gry o Tron, także tak patriotycznie mnie cieszy jego naprawdę pozytywna opinia. Najwięksi recenzenci z pozytywnymi opiniami mogą przyciągnąć sporo ludzi spoza grona fanów gier/książek, a bez dużej widowni nie będzie sensownego budżetu na 2 sezon.
Plus jego ocena wątku Yennefer była całkiem ciekawa (nie mówiąc o tym że z jego perspektywy ten serial powinien się prędzej nazywać The Witch).
13-01-2020, 22:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2020, 22:24 przez Capt. Nascimento.)
.
Liczba postów: 28,011
Liczba wątków: 62
Kapitanie, ja rozumiem że jakiś Jeremy jest popularny, bo widzę jego twarz w co drugim temacie na forum, ale skoro jest taki popularny, to chyba każdy jego fan trafi na jego recenzje, nie?
Możesz się nie zgodzić, to nie moje forum żebym tu rządził, ale rzucam pomysłem żeby nie wrzucać czyichś recenzji tylko dlatego, że takowe istnieją. Youtuberów są tysiące i trzaskają recenzje każdego filmu świata - czy to oznacza że dobrym pomysłem jest wklejanie ich do każdego wątku na forum, a jak ktoś nie chce to niech nie ogląda?
Ja mam taką naiwną wizję żebyśmy na tym forum pisali o SWOICH odczuciach wobec filmów, a nie żeby to była tablica dla youtuberów, bo od tego jest Facebook, Twitter i subskrypcja na YT, zresztą nie bez powodu są specjalne tematy do CUDZYCH recenzji, rankingów, artykułów i wszystkiego co dusza zapragnie.
Jak chcesz sobie podyskutować w odniesieniu do tezy jakiegoś recenzenta, to wtedy ok, ale wklejanie filmiku z recenzją, żeby go skwitować tym, że recenzentowi podobało się A,B i trochę C, ale kiepskie było X oraz Y - no nadal tutaj nie widzę sensu.
13-01-2020, 22:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2020, 22:30 przez simek.)
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Kapitan napisał(a):Niech moderator się wypowie i tyle
Odpowiadasz na wypowiedź moderatora.
I tak, przywaliłem capsem bo jak słusznie zauważyłeś, dyskusja już jest któryś raz a tu dalej to samo. Sorry, ale wrzucac miesiac po premierze serialu tutaj taką recenzję jest po prostu zbędne i nie na miejscu. Jest odpowiedni temat, możesz tam wrzucić.
13-01-2020, 22:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-01-2020, 22:34 przez Snuffer.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
No dobra, niech Wam będzie.
13-01-2020, 22:58
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
14-01-2020, 21:41
Agent Putina
Liczba postów: 4,409
Liczba wątków: 21
Przy okazji niedawnych dyskusji na temat Fringilli i Vilgefortza, lista 10 najpotężniejszych magów w serialu:
https://screenrant.com/netflix-witcher-strongest-mages/
Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Najgorsze, że oglądając produkcję Netflixa naprawdę można dojść do podobnych wniosków.
Im dłużej myślę o tej produkcji, tym mniej mi się ona podoba. Na ten moment chyba jednak zakwalifikowałbym ją raczej jako porażkę.
15-01-2020, 03:02
Captain Skullet
Liczba postów: 20,402
Liczba wątków: 128
Oceniasz w tym momencie jako adaptację, nie jako samodzielny twór - to zupełnie zmienia odbiór. W sumie w LOTR i (zwłaszcza) Hobbicie też jest pełno zmian, które bolą książkowych purystów i nie obchodzą nikogo innego.
No ale ta lista magów to oczywiście niezłe jaja dla kogoś, kto czytał książki :D
A Jaskier powinien mieć kapelusz w stylu Robin Hood - Faceci w rajtuzach, drugiej gry lub tego który nosił Zamachowski i nie byłoby problemu, ale w angielskim tłumaczeniu książek wyszło, że nosi "bonnet" :P (który w sumie nosi w trzeciej grze).
15-01-2020, 05:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2020, 05:12 przez Gieferg.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Lauren twierdzi, że wiele rzeczy po prostu nie wygląda dobrze po przełożeniu na formę filmową, ale prawda jest taka, że dzieje się tak tylko dlatego, że sama sobie stworzyła ramy w jakich operuje. Wiele w tym serialu klisz, nawet bohaterowie choć nie powinni są bardzo stereotypowi, w przypadku Jaskra powiedziała, że nie chciała by był tylko comic reliefem, well... Był, tylko i wyłącznie comic reliefem.
Wizualnie też wszystko jest skrojone tak by wyglądało nowocześnie, najlepiej to widać po stroju Jaskra i tym, że zrezygnowali z kapelusza... Nawet nie zdają sobie sprawy, że odzierając postacie z takich detali tylko pozbawiają ich oryginalności chcąc by wyglądali jak najzwyczajniej i przez to ten świat wydaje się tak sztuczny.
Zgadzam się, że kapelusz z Robin Hooda by idealnie pasował.
15-01-2020, 05:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2020, 05:29 przez marsgrey21.)
Agent Putina
Liczba postów: 4,409
Liczba wątków: 21
Cytat:Oceniasz w tym momencie jako adaptację, nie jako samodzielny twór - to zupełnie zmienia odbiór.
Niby tak, ale bez problemu mogę wskazać zmiany, które wyszły filmowemu LOTRowi na zdrowie. Tak samo przy Grze o Tron (we wczesnych sezonach), a książek Martina byłem swego czasu fanatykiem. Tak od ręki nie przychodzi mi do głowy coś, co w Wiedźminie telewizyjnym zmieniono na lepsze względem pierwowzoru. Może gdyby nie to, nie byłbym taki małostkowy.
I nie oznacza to, że uważam teksty Sapkowskiego za skończone arcydzieła, które można tylko zepsuć. Po prostu radosna pomysły netflixowych scenarzystów są raczej mierne.
15-01-2020, 07:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2020, 07:51 przez Paszczak.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,402
Liczba wątków: 128
Cytat:Niby tak, ale bez problemu mogę wskazać zmiany, które wyszły filmowemu LOTRowi na zdrowie.
Ogólnie jest lepszy niż książka :)
Zmiany w Wiedźminia są zdecydowanie bardziej w stylu Hobbita niż LOTRa aczkolwiek... Hobbit też jest lepszy niż książka (choć głównie dlatego, że to słaba książka), a Wiedźmin zdecydowanie nie jest. Zmiany względem oryginału dzielą się tu na:
- no ok, w sumie ma to jakiś sens (Triss w odcinku trzecim czy Jaskier w czwartym)
- nie wiem po co ale niech im będzie (całe backstory Yennefer, Eyck z Denesle)
- what the fuck? (Dara, zepsuty wątek z Brokilonem i cały szereg innych)
W ogóle Dara wins the cake w kategorii "Most pointless character of the year". Nie wiem po c*** go wymyślili i po co on tam jest, co więcej, cały jego wątek można wyciąć w pizdu i niczego to nie zmienia. Ale już na kluczowe dla całej fabuły spotkanie Ciri z Geraltem w Brokilonie oczywiście nie mieli czasu...
15-01-2020, 14:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2020, 14:32 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,749
Liczba wątków: 150
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
22-01-2020, 15:00
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Brzmi to bardziej interesująco niż drugi sezon Wiesława.
22-01-2020, 15:10
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Lwia część materiału z opowiadań poszła się jebać, więc może coś z tego adaptują. Chociaż raczej spodziewam się kolejnego fanfica.
22-01-2020, 15:11
Captain Skullet
Liczba postów: 20,402
Liczba wątków: 128
Fail z Brokilonem wyrasta na epic fail :D
Pomijając już kwestię spotkania Geralta z Ciri w Brokilonie, którego brak w zasadzie uwala emocjonalną warstwę zakończenia, dochodzi nam jeszcze wtopa geograficzna. Otóż Ciri ucieka ze zniszczonej Cintry i trafia do Brokilonu... spójrzmy na oficjalną mapę zamieszczoną przez Netflixa (mniej więcej zgodną z wszelkimi mapami wiedźminlandu powstałymi na przestrzeni lat) i pokazaną w serialu:
Gdzie znajduje się Brokilon? Na PÓŁNOC od Jarugi. Czyli na terenie na który Nilfgaard nie mógł się dostać inaczej niż przez Sodden o które toczy się walka w ostatni odcinku.
Tymczasem Ciri nie dość, że trafia do Brokilonu więc musiała jakoś Jarugę przebyć, to jeszcze po opuszczeniu go znowu jest na południe od niej, w Cintrze, na terenach objętych wojną. Jakimś sposobem do Brokilonu docierają także Nilfgaardczycy, którzy jej szukają i doppler. Z serialu wynika więc, że Ciri była już bezpieczna w Temerii, a potem wróciła do Cintry (offscreen).
Można by teroetycznie to zignorować i udawać, że Brokilon znajduje się na południe od Jarugi, de facto na terenie Cintry. Niestety tu się pojawia drugi problem - cały trzeci tom sagi opowiada o tym jak to Geralt wyrusza z Brokilonu gdzie leczył rany i próbuje się przedostać przez Jarugę na południe .
Żeby było jeszcze śmieszniej, w pewnym momencie Ciri mówi, że chce się dostać na Skellige - do tego potrzebuje się dostać na wybrzeże, w pobliżu którego była, ale pod koniec sezonu znajduje się na przeciwległym krańcu kraju, w głębi kontynentu.
27-01-2020, 15:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2020, 19:35 przez Gieferg.)
|