Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
26-12-2018, 22:33
|
Us (2019) reż. Jordan Peele
|
|
Nie widziałes żadnego, gdzie główny bohater jest podmieniany/ma klona?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 26-12-2018, 22:33
Widziałem i żaden nawet w najmniejszym stopniu nie przypominał tego co tu widzę.
Twój przytyk nie ma sensu, równie dobrze możesz napisać że Jurassic Park jest wtórny w stosunku do King Konga z 1933 roku bo tam też byly dinozaury. 26-12-2018, 22:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2018, 22:49 przez Mierzwiak.) (26-12-2018, 22:48)Mierzwiak napisał(a): Widziałem i żaden nawet w najmniejszym stopniu nie przypominał tego co tu widzę. Był taki film z 2 miesiace temu na TV, nie pamiętam tutułu, główna bohaterka miała "klona" mordercę. Blisko. Poza tym, skąd wiesz co tu widzisz? Może cały film to będzie jazda rodzinki podczas śmierci, kiedy zginą w wypadku jadąc tym samochodem.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 27-12-2018, 01:23
No, ale wtórne jest. Bo są klony. Złe klony. Aha i czarni w aucie (jak ostatnio).
Ciągle czekam na rozpisanie tandety. 27-12-2018, 01:53
Ponoć w filmie jest dużo twistów na które w żaden sposób zwiastun nie wskazuje (info od kogoś kto widział) także spokojnie :)
27-12-2018, 12:30
Wtórne bo nie ma tam absooutnie niczego, czego wcześniej nie było.
Zaraz ktoś napisze, że wszystko już nakręcono. No tak, dlatego nie wiem czym tu się podniecac. i przypomniałem se kolejny film o złych klonach "at the world's end" ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 27-12-2018, 14:03
był jeszcze "coherence" z 2013 r.
tak tylko piszę, z kronikarskiego obowiązku
tak że o.
27-12-2018, 14:12
Ta i leci jeszcze "Counterpart" obecnie.
Czyli jak dobrze rozumiem filozofie shamara - w kinie było już wszystko = nigdy już nie można sie jarać ani ekscytować żadnym filmem/serialem bo kiedyś jego elementy już gdzieś były. Musimy więc pogrążyć się w smutku i obojętności bo przecież wszystko już jest wtórne. Ciągle czekam na informacje o tandecie. 27-12-2018, 14:17
no, postmodernizm nie narodził się wczoraj, a jakoś sobie dajemy z tym radę
tak że o.
27-12-2018, 14:29 (27-12-2018, 14:03)shamar napisał(a): Wtórne bo nie ma tam absooutnie niczego, czego wcześniej nie było.Wtórności nie ocenia się rozpatrując każdy element filmu w oderwaniu od reszty, bo wtedy wszystko jest wtórne i okaże się że mój przykład z Jurassic Park i King Kongiem ma sens, a nie ma. Twój przykład z filmem Wrighta tylko potwierdza jak idiotyczny jest twój zarzut: przywołałeś film o kompletnie innej fabule (załóżmy na chwilę że w Us chodzi tylko o home invasion dublerów rodzinki, choć jak widać akcja przeniesie się poza dom a ty sam przyznajesz że przecież nie wiemy o co dokładnie tam chodzi), innego gatunku, konwencji itd. 27-12-2018, 15:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2018, 15:15 przez Mierzwiak.)
Shamar, widzę na początku tę fotkę z testem rorschacha i tak się zastanawiam czy ten zarzut o wtórności więcej mówi o filmie czy o tobie? Bo zarzucasz twórcom, że zbyt mocno zapatrzyli się w coś, co już istnieje, a sam w sumie zrobiłeś to samo - na podstawie filmów, które wcześniej widziałeś, już wyrobiłeś sobie opinię o "Us", chociaż zobaczyłeś tylko krótki trailer. To raczej nie jest świeże spojrzenie ;)
Stwierdzenie, że "skoro w dwóch filmach występuje jeden motyw, to te filmy są takie same" wygląda jak linijka kodu z języka programowania. To jest wtórne. Tak jak pisze Mierzwiak, istnieje coś takiego jak kontekst. Z tych samych elementów, motywów, archetypów można budować ciągle świeże historie. Science fiction z akcją w kosmosie może mieć identyczną strukturę jak przygodówka w dżungli, a dwa dramaty więzienne mogą się różnić jak dzień i noc. Przecież oglądanie filmów to nie jest taka banalna matematyka, że skoro tu i tu mamy dinozaury, to historia będzie wtórna. Może film będzie wtórny, a może nie, ale ciężko teraz coś stwierdzać na podstawie zwiastuna. W wyrabianiu sobie opinii po zobaczeniu 2 minut filmu nie ma nic złego (no może trochę jest, ale wszyscy tak robimy), ale argument "tu są klony i w innych filmach były klony" to nie jest żaden argument ;) 27-12-2018, 16:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2018, 16:52 przez patyczak.) (27-12-2018, 14:12)f.lamer napisał(a): był jeszcze "coherence" z 2013 r. W Coherence motyw "klonów" nie był tak rozbudowany, stanowił raczej tło wydarzeń. Chyba nawet 5 minut temu nie poświęcili. Fajny zwiastun, dobry klimat i też jestem ciekaw tego twistu. A może twista żadnego nie ma i okaże się, że każdy z nas ma bliźniaka po drugiej stronie globu?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
27-12-2018, 17:07 (27-12-2018, 17:07)Snappik napisał(a):Motyw "klonów" jest przecież duży w Coherence, ale jedyne podobienstwo to jest takie, że jedni się drugich obawiają i budzi to niepewnosc, bo niewiadomo kto jest kim. Tutaj tego nie widac w ogole - "klony" wydają się jednoznacznie niebezpieczne.(27-12-2018, 14:12)f.lamer napisał(a): był jeszcze "coherence" z 2013 r. 27-12-2018, 23:52
Kolejny slasher osadzony w USA, w którym główni bohaterowie biegają z nożyczkami i pogrzebaczami?
No szkoda w huj, bo trailer nawet mi się spodobał. 28-12-2018, 01:01
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 28-12-2018, 01:33 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |