Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
Bohemian Crapsody
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Bohemian Rhapsody (2018) - historia grupy Queen
Chodziło mi o to, że cały ten wokal brzmi jak z playbacku, a nie jak nagranie koncertowe. Przez to fimowy Freddie sprawia wrażenie śpiewania z taśmy.

Odpowiedz
To ogólnie wygląda jak bal przebierańców gdzie każdy coś tylko udaje. A fe.

Odpowiedz
Wygląda dobrze w aspekcie wizualiów. Mercury, mimo kiepskiego wyglądu może być zagrany dobrze. May to prawie klon wizualny i głosowy. Jestem już znacznie mniej sceptyczny bo widać, że poruszą też temat choroby.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jestem coraz bardziej kupiony co do tego filmu ale piszę to z perspektywy dawnego fana. Po prostu, fajnie zobaczyć na ekranie to, o czym tylko się czytało.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jestem coraz bardziej przekonany do tego filmu ale piszę to z perspektywy dawnego fana. Po prostu, fajnie zobaczyć na ekranie to, o czym tylko się czytało.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz


welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
https://theplaylist.net/bohemian-rhapsody-review-20181023/

Cytat:But what’s most astonishing about this version of Mercury’s life is that it’s so utterly sexless. (...) Where McCarten’s script and Singer/Fletcher’s direction really fails Mercury’s memory is in only devoting a brief postscript to the final six years of the musician’s life, where he had a committed relationship with another man and struggled with – and ultimately succumbed to – AIDS.

Czyli niestety bez zaskoczenia. Szkoda.


Odpowiedz
Co niestety? Czyli zamiast filmu o muzyce powinni się skupić na jego homoseksualizmie?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Taki "Skazany na bluesa" był filmem o narkomanie, a nie o muzyku - jednak wolałbym zobaczyć film o muzyku.

Odpowiedz
Oni tam wymyslili, ze niby wystep na Live Aid byl motywowany diagnoza Freddiego. LOL.

Odpowiedz
(24-10-2018, 15:27)shamar napisał(a): Co niestety? Czyli zamiast filmu o muzyce powinni się skupić na jego homoseksualizmie?

No jeśli robili biopic muzyka to równie ciekawe co muzyka jest dla mnie to bio. Nie, nie tylko homoseksualizm, ale też choroba. Szczególnie w przypadku tej konkretnej postaci. Nie chodzi już nawet o to, co najwyraźniej pominęli tylko raczej, że z jakichś powodów (nie wiem, może artystycznych i może film będzie super) pominęli ważny aspekt jego życia. Dla mnie i chyba nie tylko równie ciekawy co muzyka. To nie jest film o Queen, tylko o Mercurym.


Odpowiedz
A Mercury to był znany dlatego, że był bi oraz, że miał HIV? ;)

Jest coś (jak dla kogo) gorszego - z recenzji wynika, że to przeciętny, zapobiegawczy film-laurka, który zadowoli fanów ale już nie przeciętnych widzów. Że to film "nie na miarę" osób o których opowiada.
No ale cóż... sporo głosu mieli May i Taylor a oni woleli laurkę, którą ogladać mogą dzieci.

Swoją drogą - ciekawe jak różne biografie były odbierane przez fanów różnych muzyków. Np. taki The Doors.

-------------------------------------------------

PS - film ma 2h15minut. Gdybyś chciał dramę o dziwce walącej (i walonej) się na różnych orgiach a później chorujacej na HIV, przez kilka lat, musiałbyś dołożyć ze 30 minut. Czy to byłoby ciekawe? Pewnie tak ;)

Ale jak wspomniano - takiego "Skazanego" w którym było za dużo ćpania a za malo o muzyce
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Final trailer

Odpowiedz
Streścili cały film...

Poza tym, w necie jest już trochę spoilerów i... ponoć oni RZECZYWIŚCIE przesunęli powstanie WWRY kilka lat w przód.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Sam natknąłem się dzisiaj na spoiler:

:/

Odpowiedz
Recka, która potwierda wszelkie obawy nt. filmu. Bez zaskoczenia.

Odpowiedz
Nie da się słuchać tego histeryka. Bredzi jak potłuczony bo prawie wszyscy wymieniają sceny muzyczne/koncertowe jako najlepsze.


I znowu jest ogólny rozstrzał krytycy jedno a ludzie drugie. A u tych 95% to wysokie oceny.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Bohemian Rhapsody
(26-10-2018, 00:48)Mierzwiak napisał(a): Sam natknąłem się dzisiaj na spoiler:

:/

Lol :) "Bohemian Rhapsody" chyba kończy się w innym momencie. 

No, ale zawsze jest szansa, że to zobaczymy w "Bohemian Rhapsody 2", które może też teraz nakręcą, skoro film tyle hajsu kręci. 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Nie nakręcą. Chociaż znając ich zamiłowanie do kasy...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Zgodnie z przewidywaniami - średniawka. Podczas seansu przepełniało mnie właściwie tylko uczucie żalu że projekt z Baron Cohenem nie doszedł do skutku, bo to aż przykro że taki świetny zespół i wokalista dostali taki przeciętny film. Niestety jest to po prostu rekonstrukcja kilku scenek z historii Queen, nikt nie postarał się o sklecenie z tego porządnej fabuły filmowej, ten film nie ma na siebie żadnego pomysłu oprócz takiego, że muzyka wszystko poniesie. Niby trochę niesie i ogląda się to z jakąś tam przyjemnością, jest porządnie nakręcony, ale ogólnie to przeciętność.
Rami Malek - robi co może, nawet powiedziałbym że wywiązuje się z powierzonego zadania całkiem nieźle, no ale on kurde w ogóle nie pasuje na Freddiego. Najlepiej wypadają sceny gdy ma okulary i widać go z daleka :p wtedy jest w miarę podobny.
To że film jest na maksa ugrzeczniony, to oczywista oczywistość, odniosłem nawet wrażenie że reżyser sprzedaje taki dydaktyczny przekaz, że wszystko się sypie przez homoseksualizm i ćpanie Mercury'ego, ale jak tylko przeprosi i zacznie znowu śpiewać to znowu jest pięknie.
Dałbym 5, ale jak się tak rozpisałem, to chyba bardziej na miejscu będzie 4/10.

Aha - najlepsza sekwencja filmu to oczywiście Wembley, no ale co się dziwić, skoro po prostu puścili prawdziwego Freddiego, a Malek trochę poskakał po scenie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Annihilation (2018) reż. Alex Garland nawrocki 197 40,294 06-04-2026, 19:50
Ostatni post: Bucho
  Red Sparrow (2018) reż. Francis Lawrence Snappik 29 6,587 20-02-2026, 09:58
Ostatni post: Debryk
  Upgrade (2018) slepy51 39 10,357 20-07-2025, 15:38
Ostatni post: Dr Strangelove
  Green Book (2018) reż. Peter Farrelly Capt. Nascimento 28 7,441 29-11-2024, 11:52
Ostatni post: shamar
  A Star is Born (1937 / 1954 / 1976 / 2018) Kuba 140 25,139 03-09-2024, 03:38
Ostatni post: Mefisto
  The Meg (2018) - film o wielkim rekinie Juby 79 17,108 22-03-2024, 01:36
Ostatni post: Jan_Władeczek
  Outlaw King (2018) Gieferg 3 1,559 01-10-2023, 15:33
Ostatni post: Phlogiston2
  Summer of '84 (2018) slepy51 4 2,502 10-08-2022, 14:15
Ostatni post: marsgrey21
  Hold the Dark (2018) reż. Jeremy Saulnier Crash 33 8,233 03-06-2022, 10:14
Ostatni post: first-pepe
  The House That Jack Built (2018) reż. Lars von Trier Kuba 24 8,018 10-05-2022, 16:23
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości