nawrocki podsumował najlepiej:
Dla mnie cienizna. A co do sławnej degrengolady, jaka to rzekomo bucha z ekranu podczas oglądania przygód rodzinki, to stwierdzam, że mimo iż sam jestem mieszczuchem z klasy średniej i nic nie wiem o degrengoladzie, bo żyje w bezpiecznym świecie pełnym ameb i lemingów, to pociesza mnie fakt, że reżyser tego filmu najwyraźniej też wie niewiele. Jeżeli rodzinka w "Animal Kingdom" miała być jakimś hardcorowym przykładem społecznego zdegenerowania, to "Bonanza" jest przykładem hardcorowego życia na prerii.
Cytat:Nudny i mega denerwujący film.
Dla mnie cienizna. A co do sławnej degrengolady, jaka to rzekomo bucha z ekranu podczas oglądania przygód rodzinki, to stwierdzam, że mimo iż sam jestem mieszczuchem z klasy średniej i nic nie wiem o degrengoladzie, bo żyje w bezpiecznym świecie pełnym ameb i lemingów, to pociesza mnie fakt, że reżyser tego filmu najwyraźniej też wie niewiele. Jeżeli rodzinka w "Animal Kingdom" miała być jakimś hardcorowym przykładem społecznego zdegenerowania, to "Bonanza" jest przykładem hardcorowego życia na prerii.
07-05-2011, 22:14






