Nie muszę czytać recenzji by wiedzieć że Cage będzie w tym filmie szarżował jak w dobrym "Złym poruczniku" Herzoga czy w niezłej komedii "Army of One" opartej na faktach o amerykanie, który wierzył, że Chrystus kazał mu dorwać Bin Ladena, bo Bóg miał dość nieudolności amerykańskich służb:-D
Więc zapowiada się kolejny (trzeci, czwarty?) z dobrych filmów z Cagem i dobrą rolą aktora w ostatnich latach:-)
Więc zapowiada się kolejny (trzeci, czwarty?) z dobrych filmów z Cagem i dobrą rolą aktora w ostatnich latach:-)
27-06-2018, 19:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2018, 19:18 przez michax.)





