28-05-2015, 08:45
|
Point Break (1991) reż. Kathryn Bigelow
|
|
Gieferg, rok po premierze? Ja daję jej tydzień. Wątpię, czy uda jej się wskoczyć na pierwsze miejsce w BO w premierowy weekend. To wygląda jak straigth-to-dvd.
Dopiero dziś obejrzałem trailer.
- Rimejk zbędny jak żaden wcześniej. - Lipa obsada. - CGI lawina. - Nie ma Neo, ale widzę że całość będzie się dziać w Matrixie - ZIELEŃ EVERYWHERE. - Sam trailer cienki. Choojnia straszna. 29-05-2015, 21:52
Wczoraj dzięki Ale Kino powtórzyłem sobie ten zacny film. Cóż mogę napisać, klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Czuć ten przełom lat 80 i 90, jest to jakieś takie cholernie swojskie. Keanu niesamowicie drewniany, ale ja go kupuję. Za to Swayze ... ja pierdziele, koleś jest tutaj niesamowity. Plus strzelaniny, świetni Busey i McGinley, plenery i muzyka. No i ostatnia scena ...
8/10 spokojnie i coś czuję, że replay value ogromny 16-07-2015, 11:21
Oglądałem parę miesięcy temu (był to mój 4 czy 5 seans), a juz mam ochotę na powtórkę :)
16-07-2015, 12:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2015, 12:19 przez Gieferg.)
Drugi zwiastun jest lepszy tylko ma spieprzone kolory. Jak kolory w filmie beda dobre to moze bedzie chociaz na co popatrzec.
19-09-2015, 10:39
Nie będą. To naprawdę niesamowite - mają nieograniczone możliwości manipulacji obrazu w DI, a zalewają wszystko gównem, które w takim photoshopie robi się w kilkanaście sekund.
Pisałem już, że sam film zapowiada się na totalne ścierwo? 19-09-2015, 10:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2015, 10:50 przez Mierzwiak.)
Oryginał był niezłą kupą, która jedzie na sentymencie i Swayzem. Zwiastun remake'u zapowiada maksymalnie przesadzony i pozbawiony luzu film, ale nie skreślam go z góry. Przynajmniej Utah będzie lepiej zagrany ;].
19-09-2015, 11:01
Corn musi dziś być w dobrym nastroju, skoro tak sypie żartami. ;)
A rimejk - powtórzę się - wygląda beznadziejnie. Skąd ta turkusowa kolorystyka? Ohyda. 19-09-2015, 11:58
Już za same nieoglądalne ryje , filmidło nie nadaje się nawet na domowe seanse :P
19-09-2015, 16:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2015, 16:54 przez Predator895.)
http://www.rottentomatoes.com/m/point_break_2013/
Niezły wynik :P I chyba znowu będzie fail w BO, jaki zwykle zaliczają kolejne rimejki, ciekawe kiedy się nauczą, że nie ma sensu ich robić? Ktoś zamierza oglądać? 06-01-2016, 18:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2016, 19:05 przez Gieferg.)
Mi wystarczył trailer, jaki widziałem w kinie, zapowiadający totalny syf - czyli to, co potwierdzają recenzje.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 06-01-2016, 19:19
Remake mnie nie zaskoczył i okazał się gównem :) W sumie nic innego się nie spodziewałem, ale kiepski ale jednak efektowny akcyjniak zawsze można bez bólu obejrzeć. Niestety nie w tym przypadku. Film nie dość, że jest mało widowiskowy, a akcji jest w sumie niewiele to najgorsza jest fabuła i motywacja postaci. Od dialogów i pseudo ekologicznego bełkotu można dostać raka. A już moim ulubionym jest tekst o oddaniu ziemi wyrwanego z niej złota. Na dodatek film sili się na powagę i przekaz co tylko powiększa porażkę remaku w każdym możliwym elemencie. O grze aktorskiej nawet nie ma co się rozpisywać. Jak ktoś chce obejrzeć coś wyjątkowo złego to polecam.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
29-05-2016, 04:49
Nigdy nie trafiłem na ten film, więc do seansu siadłem na świeżo i bez żadnych oczekiwań.
Przede wszystkim zaskoczyło mnie bardzo sympatycznie i raczej niecodzienne połączenie kalifornijskiego luzu z tematyką heist (chyba tylko Pain&Gain uderza w podobne tony). Nie ma tu żadnych zbędnych scen, seans leci praktycznie jak woda, a dzięki tematyce po prostu chce się to oglądać. Jeśli chodzi o stronę techniczną to akcyjki w wodzie cały czas dają radę, ale czuć niestety wiek filmu i to paskudne spłaszczenie kadrów przy zbliżeniach (eh, żeby oni tam na planie chociaż jednego drona mieli). Same napady raczej do odbębnienia, dużo bardziej kupił mnie nalot na drug surferów (motyw okładania Neo przez jakąś cycatą niewiastę - złoto). Aktorsko jest...nierówno. Swayze zjada na śniadanie praktycznie wszystkich, to jego show. Neo to drewno całkowite i w scenach, w których ma być poważnie...jest śmiesznie. Niemniej tłumaczyłem sobie to, że jest szurniętym rookie, więc musi się pokazać. Główna panna bardzo fajna, właśnie przez to, że nie jest stereotypową seks bombą z tamtych lat. Niestety, to chyba jej jedyny film, w którym wygląda fajnie (te oczy!). Mam trochę problem z zakończeniem, bo o ile sama scena jako puenta to miód, tak dla mnie równie dobrze film mógł się skończyć po lądowaniu z spotkaniu z Tyler. Miałoby to chyba bardziej słodko-gorzki wydźwięk. Ale to tylko taki detal. Pewnie jakoś w sezonie letnim zaliczę powtórkę, ale pokombinuję coś z kolorami/nabędę płytkę, bo zdają się trochę wypłowiałe jak na film w okresie letnim. 28-04-2019, 11:54 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






