The Penguin (2024) HBO
#41
Polecam. Daj znać czy poznałeś.
Zresztą temat charakteryzacji to właściwie temat rzeka, więc bardzo łatwo zdebunkować wyjątkowość Pingwina.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#42
Jasne, taki Rick Baker pewnie by się z tym zgodził, mimo wszystko charakteryzacja w "Pingwinie" do tych innych wyjątkowych jak najbardziej się zalicza, bo jest po prostu doskonała. No i przypomniała mi się inna tego typu rewelacyjna robota z ostatnich lat, mianowicie Lily James w "Pam & Tommy".
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#43
No jak dla mnie to już De Vito u Burtona był nie do poznania - tylko tam, w przeciwieństwie do Colina, zdecydowano się wykorzystać fizyczność aktora, więc trochę zdradzał go wzrost.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#44
W temacie takich wymyślnych komiksowych przebieranek można jeszcze dorzucić Leguizamo że "Spawna" i jasne, znajdzie się pewnie sporo tego typu wartych wspomnienia przemian, co w niczym nie umniejsza doskonałej roboty Mike'a Marino w "Pingwinie".
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#45
To ja dorzucę Michaela Jacksona w Ghosts, gdzie grał Rogera Eberta:
[Obrazek: GHOSTS09.jpg]

(09-10-2024, 14:27)Mefisto napisał(a): No jak dla mnie to już De Vito u Burtona był nie do poznania - tylko tam, w przeciwieństwie do Colina, zdecydowano się wykorzystać fizyczność aktora, więc trochę zdradzał go wzrost.
Bez przesady. Poza doklejonym kinolem i pomalowanymi oczami to DeVito wciąż można było rozpoznać. Inna sprawa, że tak znakomicie zagrał, że widziało się postać, a nie aktora w charakteryzacji.

Odpowiedz
#46
(09-10-2024, 15:46)OGPUEE napisał(a): Bez przesady. Poza doklejonym kinolem i pomalowanymi oczami to DeVito wciąż można było rozpoznać.

Kwestia optyki i reklamy - jego nazwiskiem był m.in. film reklamowany. Idę o zakład, że gdybyś poszedł na ten film na ślepo, bez żadnej informacji o Dannym w obsadzie, to miałbyś problem. Nie byłby to problem życiowy, pewnie nawet do rozwiązania w trakcie seansu (wszak dochodzi jeszcze głos), no ale jednak - zwłaszcza za dzieciaka.

slepy51 napisał(a):W temacie takich wymyślnych komiksowych przebieranek można jeszcze dorzucić Leguizamo że "Spawna"

Można dorzucić wiele tytułów - Dick Tracy, niektóre współczesne Marvele, praktycznie kilka horrorów każdego roku, Darkest Hour, La Vie en Rose, Monster czy nawet Loopera. W niczym nie umniejszają ani one, ani ja Pingwinowi. Po prostu nie jest to jakiś wyjątkowy przypadek w kinie, jak tu zaczęliście kreślić :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#47
(09-10-2024, 18:46)Mefisto napisał(a): Idę o zakład, że gdybyś poszedł na ten film na ślepo, bez żadnej informacji o Dannym w obsadzie, to miałbyś problem. Nie byłby to problem życiowy, pewnie nawet do rozwiązania w trakcie seansu (wszak dochodzi jeszcze głos), no ale jednak - zwłaszcza za dzieciaka.
Nie potwierdzę, bo w sumie pierwszy raz widziałem BR jako 6-latek i to na pewno był mój pierwszy film z DeVito (no, technicznie disneyowski Herkules, ale tam był dubbing i się nie liczy).

Ale powiem, że po latach byłem mocno zaskoczony tym, że Beetlejuice'a i burtonowskiego Batmana gra ten sam aktor. Zresztą oba filmy widziane jako dziecko.

Odpowiedz
#48
(09-10-2024, 13:14)Dr Strangelove napisał(a): Tak, ale tam nadal widziałeś Deepa i Ledgera.

Nie. Jakbyś nie wiedzial, że to Ledger to bys nie wiedzial.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#49
Tak. Wiedziałbym.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#50
(01-10-2024, 16:42)simek napisał(a):
(01-10-2024, 15:58)Capt. Nascimento napisał(a): Jak na razie ten serial jest znacznie lepszy od Batmana Matta Reevesa.

To tak, jakby napisać, że serial Obi-Wan Kenobi jest lepszy od IX epizodu, czyli no fajnie, że jest lepszy od kiepskiego filmu, ale co to właściwie znaczy? Czy jest lepszy od burtonowskich Batmanów? Od Dark Knight? Od Batman: Begins? :P


update: Trzeci odcinek jest tak dobry, że póki co ten serial jest lepszy od burtonowskiego Batman Returns i od Batman: Begins.

Odpowiedz
#51
(09-10-2024, 20:33)OGPUEE napisał(a): Nie potwierdzę, bo w sumie pierwszy raz widziałem BR jako 6-latek i to na pewno był mój pierwszy film z DeVito

Spoko. Ale pewnie jakbyś odpalił najpierw Bliźniaków, a potem BR, to byś nie poznał :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#52
Czwarty odcinek to naprawdę ciężki seans, dawno nie czułem tyle złości i żalu dla postaci. Ta wersja Gotham jest naprawdę brudna. Arkham pokazane super, ten jeden odcinek nadrobił ten wcześniej zapowiadany ale anulowany osobny serial. Cristin Milioti przechodzi samą siebie. Sofia Falcone to świetnie napisana postać, z początku wariatka, a teraz ogromnie jej kibicuję i mam nadzieję, że nie odwalą jej w ostatnim odcinku, bo zasługuje na więcej.

Zdecydowanie najlepszy odcinek i Jezu jak ja żałuję, że już nie ma kolejnego.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#53
Pytanko, The Batman czy Pingwin? Który wolisz?
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#54
Póki co czwarty odcinek >> The Batman >> trzy pierwsze odcinki, które też były świetne. Bardzo mnie ciekawi jak będzie wyglądała druga część Battinsona. Póki co super uniwersum.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#55
A mi czwarty odcinek podobał się mniej. Gorsze dialogi, wszystko przestylizowane, a te psychopatki w szpitalu słabo zagrane. Do tego za mocno to komiksowe się zrobiło. Do tej pory byli Soprano w świecie Batmana, teraz taki dość średniawy thrillerek psychologiczny. O dziwo, poprzednie odcinki pisały kobiety, a to pierwszy napisany przez typa i od razu spadek jakości (nieznaczny, ale zawsze). Świat staje na głowie :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#56
4 odcinek póki co najlepszy, chociaż nadal wolę na pierwszym planie Pingwina niż Sofię.

Odpowiedz
#57
Millioti zrobiła ten odcinek, gdyby nie jej występ nie byłoby o czym pisać.

Odpowiedz
#58
Czwarty odcinek zdecydowanie najsłabszy, przez centralną retrospekcję. Mam wrażenie, że wchodząc na grunt znany szerszej widowni choćby przez serię gier Arkham postanowili pójść w większą komiksowość. Efekt jest dość marny, choć aktorstwo Milioti daje radę, zwłaszcza w roli młodej i relatywnie niewinnej Sofii. Poza tym to pierwszy odcinek w którym postacie zachowują się jak idioci i mowa zarówno o papie Falcone jak i córce.
Poza tym już drugi odcinek pod rząd Pingwin jest odsunięty na dalszy plan na rzecz innej postaci. Ale w trójce było go jednak więcej a sam odcinek był najlepszy z dotychczasowych.

Odpowiedz
#59


Wszystko fajnie, ale trochę dziwnie się to ogląda, widząc, że Batman nie pojawia się nawet na sekundę.

Poprzedni film otwiera się jego wejściemgdy bije jakichś wannabe nastoletnich gangusów używających bejsboli i jak wszyscy znikają z ulic gdy pojawia się znak na niebie, a gdy dzieje się ostra impreza pomiędzy największymi rodzinami mafijnymi w mieście, nikt nawet nie napomina, że "hej, trzeba to rozegrać po cichu, bo nietoperz krąży", albo by chociaż pokazali raz reflektor na niebie i jakąś reakcję bohaterów, baa, wspomnieliby Gordona, kompletna cisza, wiem, że to by odwróciło uwagę od głównych bohaterów seriali, ale z perspektywy fabuły i świata to nie ma to za grosz sensu.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#60
Dokładnie, odchodzą od Batmana najdalej jak się da. A w świecie, którym ktoś taki by istniał niemożliwe raczej by aż tak ignorowano jego obecność.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sugar (Apple TV+, 2024) Scheckley 1 732 28-05-2026, 16:43
Ostatni post: slepy51
  Ripley - 2024 Dr Strangelove 6 884 06-04-2025, 16:15
Ostatni post: Scheckley
  American Primeval (2024) Snappik 31 3,725 16-01-2025, 18:33
Ostatni post: Paszczak
  Disclaimer (2024) Apple TV+ PropJoe 40 3,252 15-11-2024, 15:24
Ostatni post: PropJoe
Zdjęcie Shogun (1980 & 2024) Martinipl 169 26,955 23-09-2024, 11:47
Ostatni post: Scheckley
  Masters of the Air (2024) Apple TV+ Scheckley 63 8,895 14-05-2024, 08:46
Ostatni post: Scheckley
  Manhunt (2024) Apple TV+ Scheckley 1 1,093 22-04-2024, 13:04
Ostatni post: Scheckley



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości