IMO film ma więcej perełek, ale oczywiście ta scena jest bodaj najlepsza.
Zresztą proponuję zwrócić też uwagę na ujęcie kamery z piłką do kości, jak fajnie przemyślano całość - zaczynamy z ręką i unikającymi ludźmi, na chwilkę kamera zostaje w tyle, obrywający facet, struga krwi i wreszcie Jude Law.
Zresztą proponuję zwrócić też uwagę na ujęcie kamery z piłką do kości, jak fajnie przemyślano całość - zaczynamy z ręką i unikającymi ludźmi, na chwilkę kamera zostaje w tyle, obrywający facet, struga krwi i wreszcie Jude Law.
18-07-2010, 16:33






