Rany... Ten film jest takk krańcowo głupi, że choćbym nie wiem, jak próbował, to nie potrafię zeń czerpać żadnej radości. Mam tylko jedno pytanie do fanów tego obrazu:
Czy to ma jakikolwiek fabularny sens?
Zobaczmy... Mamy firmę zajmującą się masową produkcją sztucznych narządów. Sprzedają je na raty. Jeszcze OK... Jednak jeśli klient spóźni się ze spłatą raty, zostaje zamordowany...
Eee... Come again?
Te narządy nie są tanie - jak kupuję nowe serce za xxx tysięcy baksów, to ma być zajebiaszcze - idealnie skrojone "na miarę", jak garnitur od Armaniego. A tu The Union oferują mi serce wyciągnięte z trupa? Przecież coś takiego mam w tradycyjnym szpitalu! Czyli jedni dostają za tę samą cenę zupełnie nowe narządy, nieśmigane, a mi np. trafia się towar z bioinżynieryjnego szrotu? WTF?!
Aha, i zgadzam się z Mentalem.
Czy to ma jakikolwiek fabularny sens?
Zobaczmy... Mamy firmę zajmującą się masową produkcją sztucznych narządów. Sprzedają je na raty. Jeszcze OK... Jednak jeśli klient spóźni się ze spłatą raty, zostaje zamordowany...
Eee... Come again?
Te narządy nie są tanie - jak kupuję nowe serce za xxx tysięcy baksów, to ma być zajebiaszcze - idealnie skrojone "na miarę", jak garnitur od Armaniego. A tu The Union oferują mi serce wyciągnięte z trupa? Przecież coś takiego mam w tradycyjnym szpitalu! Czyli jedni dostają za tę samą cenę zupełnie nowe narządy, nieśmigane, a mi np. trafia się towar z bioinżynieryjnego szrotu? WTF?!
Aha, i zgadzam się z Mentalem.
.noisivelet naht nuf erom era srorriM
10-08-2010, 22:37





