Anyway, 10-minutowa owacja na stojąco w Cannes już na pewno rozgrzała serduszka Weinsteinów i innych -steinów, którzy dzielą kasę między reżyserów.
25-10-2016, 14:19
|
Hacksaw Ridge (2016) reż. Mel Gibson
|
|
Czy tylko ja przestałem oglądać tych internetowych krytyków? Zacząłem odnosić wrażenie, że nie mają pojęcia, o czym mówią.
Anyway, 10-minutowa owacja na stojąco w Cannes już na pewno rozgrzała serduszka Weinsteinów i innych -steinów, którzy dzielą kasę między reżyserów. 25-10-2016, 14:19 (25-10-2016, 13:32)Predator895 napisał(a): Wow poziomem przyrównuje go do Braveheart, a technicznie do Szeregowca Ryana ... i tym samym film dostaje u mnie tytuł "najbardziej oczekiwanego filmu w tym roku" :)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
25-10-2016, 14:32 (25-10-2016, 14:19)military napisał(a): Czy tylko ja przestałem oglądać tych internetowych krytyków? Zacząłem odnosić wrażenie, że nie mają pojęcia, o czym mówią.To jak większość krytyków ;) IMO generalnie nie warto ogladac, sluchac czy czytac krytyków filmowych, chyba że się znajdzie takiego, który Cie bawi, mówi coś ciekawego, albo rzeczywiscie oddaje Twoj gust. 25-10-2016, 14:51
Stuckmann nie ma pojęcia o czym mówi? Gość robi całkiem rozbudowane analizy filmów - pod kątem zdjęć, montażu, kadrów, scenariusza, budowania suspensu itd. Nie zna się to może Jeremy Jahns i SchmoesKnow, ale Stuckmann ma dobre analizy - nie tylko same recenzje filmów, ale też analiza obecnego kina akcji lub horrorów - dobra rzecz. Akurat ja go sobie cenię, razem z Cinefix (których wiedza jest naprawdę spora) i Redlettermedia (miewają bardzo celne uwagi). I jeszcze Blind Critica bo niewidomy krytyk filmów to coś ciekawego. :)
IMO ich warto słuchać no chyba że ktoś ma taak zajebistą wiedzę, że Roger Ebert mógłby mu czyścić buty. 25-10-2016, 15:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-10-2016, 15:23 przez Capt. Nascimento.)
Warto jeżeli chce się znać aktualny dyskurs postrzegania filmów. Stuckmannów czy innych Schmoesów można nie lubić (ja tych drugich nie trawię), ale to właśnie oni często odpowiadają za to w którym kierunku będzie się kształtować internetowe pierdolenie, gdyż to ich formułki są często powielane.
Co do recenzji to dla mnie trochę meh, bo zapowiada mocno bezpieczny film, dzięki któremu Gibson chce się wkręcić w łaski Holly. Gdyby była mieszana, to by oznaczało, że facet nadepnął tam gdzie boli. Więc raczej się nastawiam na spoko production value oraz reżyserię, ale niestety bez szans na kultowca w stylu "Braveheart" albo chociaż "Apocalypto". 25-10-2016, 15:30 (25-10-2016, 13:32)Predator895 napisał(a): Wow poziomem przyrównuje go do Braveheart, a technicznie do Szeregowca Ryana I daje ocenę "A"? To coś mi tutaj nie pasuje. (25-10-2016, 15:30)Grievous napisał(a): niestety bez szans na kultowca w stylu "Braveheart" albo chociaż "Apocalypto". Apocalypto to kultowiec? Pierwsze słyszę, ale co ja tam wiem, zbieram się z obejrzeniem go już 10 lat. 25-10-2016, 17:09
No akurat same oceny to pięta Achillesowa Stuckmanna, dał A filmowi niemal tak dobremu jak Braveheart (jego własne słowa) a recenzję wcześniej tą samą ocenę Ouijia 2. :)
(Które co prawda zdaniem krytyków faktycznie zrobiło niespodziankę, na RT skok z 7% jedynki do 91% dwójki... ale pliz) Takie buble mu się zdarzają, ale gada ciekawie i faktycznie się pasjonuje filmami w przeciwieństwie do tych tłuczków z SchmoesKnow (szczególnie Mark Ellis z gustem i wiedzą stereotypowego Amerykanina...). 25-10-2016, 18:27
Fajnie, że film ludziom się podoba i zdobywa dobre recenzje, ale bądźcie ostrożni ze zbyt mocną wiarą w to co mówią youtubowi recenzenci. Stuckmann już nie raz zapędzał się z ocenami nowości, które z biegiem czasu z oceny A spadały na B. To tak samo jak na forum, gdzie zaraz po wyjściu z kina wystawiamy 10/10 , a potem z czasem ocena spada do 7/10 .
Przy czym nie zrozumcie mnie źle, dobrze żżyczę temu filmowi. I zważywszy ile na forum jest wyznawców Mela Gibsona, to tak po ludzku i z empatią chcę aby zaznali trochę szczęścia :) 28-10-2016, 14:28
Szczęścia nie zaznam, dopóki saga o Wikingach w reżyserii Mela nie zostanie oficjalnie przyklepana.
28-10-2016, 23:45
Bilety już zaklepane na piątek. Będę testować nowego Heliosa w Trójmieście >>
"Kino Helios jest zlokalizowane w Galerii Metropolia. Posiada 7 klimatyzowanych sal wyposażonych w wysokiej klasy sprzęt nagłaśniający, dźwięk cyfrowy Dolby ATMOS oraz DOLBY 5.1, srebrne ekrany najwyższej światowej jakości 4K oraz technologię DepthQ." Zobaczymy jak to się sprawdzi w praktyce :P 03-11-2016, 00:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2016, 00:15 przez Predator895.)
Mela niezle nosi, ale kuzwa, no nie sposob faceta nie kochac:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-11-2016, 01:30
W zasadzie to byłoby całkiem zabawnie, jakby po tym całym murzyńskim oburzeniu na Oscary, "Hacksaw Ridge" zgarnęło by statuetki w najważniejszych kategoriach :P
03-11-2016, 01:34
To moze byc reakcja na odstawienie wlasnie, bo zawsze podczas wywiadow sie stresowal, ale pewnie kedys byl po kilku kielonach i bardziej lajtowo to wygladalo.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-11-2016, 02:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2016, 03:52 przez Bucho.)
Oh, so liberal:
http://www.pajiba.com/film_reviews/hacksaw-ridge-review-more-like-hackneyed-ridge-amirite.php#comments "Does his refusal to carry a gun make him a risk to his fellow soldiers? Does it make him morally superior? When other soldiers kill to save him, isn’t he culpable in part? Basically, as a conscientiously co-operative soldier, is there blood on his hands whether he carries a weapon or not?" to: "Oh, and totally fucking racist, portraying the Japanese as nameless ghastly hordes who rise from the Earth to slaughter the Americans again and again, seeming to resurrect Jason Voorhees style." & "Because what macho movie about manhood would be complete without a dash of homoeroticism and side-peen?" i jeszcze to: "He makes this art vs. artist debate easy. This movie is so sloppy, stupid, and willfully jingoistic that you have no need to see it. Ever. You can tell people you’ve declined because Gibson is a racist, sexist, anti-Semitic asshole who will not be getting your ticket-buying money" Nie wiem jak was, ale lasia mnie przekonala - jak nic 2-3 seanse w kinie, obowiazkowo w T-shircie "I fuckin' Love Mel Gibson" :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-11-2016, 03:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2016, 03:52 przez Bucho.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |