Zero Dark Thirty(Kathryn Bigelow)
(08-02-2013, 14:27)desjudi napisał(a): Widziałem już, a to, co widziałem, niezbyt mi się podobało.

Zdaje Ci się, że widziałeś - naprawdę myślisz, że CIA pokazałoby Ci prawdę. NAPRAWDĘ?! ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Jakie CIA?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(08-02-2013, 21:51)nawrocki napisał(a): A tekst, że już było w TYM temacie?

Jak już Ci pisałem w innym temacie - to nie problem bo jest taka genialna opcja jak:kasuj post.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(08-02-2013, 22:55)Danus napisał(a): Jakie CIA?

wdepłeś mi w płętę
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Bo tak się zastanawiam, od kiedy to CIA kręci filmy? :P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(09-02-2013, 01:09)shamar napisał(a):
(08-02-2013, 21:51)nawrocki napisał(a): A tekst, że już było w TYM temacie?
Jak już Ci pisałem w innym temacie - to nie problem bo jest taka genialna opcja jak:kasuj post.
To znaczy oczekujesz, że ktoś kto przed tobą napisał o Gdańsku ma usunąć swój post w tym temacie, czy czekasz na natchnienie żeby unicestwić swój?

Odpowiedz
(09-02-2013, 10:32)simek napisał(a): To znaczy oczekujesz, że ktoś kto przed tobą napisał o Gdańsku ma usunąć swój post w tym temacie, czy czekasz na natchnienie żeby unicestwić swój?

Eeee. A myślałem, ze to ja mam nerwicę natręctw ;)

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
A ja z miłą chęcią popatrzyłem drugi raz, bo na drugim zdjęciu żuraw jest bardziej majestatyczny jakby. Tajemniczy ciut więcej. Daje przykład i skłania do pokory. To ma sens.
Listen to them. Children of the night. What music they make.

Odpowiedz
(09-02-2013, 09:50)Danus napisał(a): Bo tak się zastanawiam, od kiedy to CIA kręci filmy? :P

wystarczy, że nadzoruje :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(09-02-2013, 09:50)Danus napisał(a): Bo tak się zastanawiam, od kiedy to CIA kręci filmy? :P

Argo fuck yourself;P

Odpowiedz
ZDT podzielił forumowiczów bardziej niż Django, ale siebie zamieszczę po stronie entuzjastów. Naprawdę solidna i chłodna produkcja, ale po kolei. Wszyscy są w miarę zgodni w sprawie dobrego początku i świetnego finału. Problem pojawia się z pozostałą częścią filmu. Może środek nie jest tak emocjonujący jak drugą godzina Argo, ale przecież cały czas napięcie jest wyczuwalne i jego intensyfikacja raczej nie pasuje do ZDT. Przynajmniej w mojej wyobraźni.

Nie spodobały mi się głównie dwie rzeczy. Scena zamachu w bazie wojskowej w Afganistanie. Jakoś nie chce mi się uwierzyć, że wojsko i CIA zachowało tak po amatorsku. Już nie mówiąc o zachowaniu tej agentki, podniecającej się niczym wygłodzona samica przed gang bang (tort, serio?!). Wyglądało to komicznie, ale jeśli tak było w rzeczywistości to nie mam więcej pytań.

Druga sprawa. Rozumiem, że nadzieje na złapanie Osamy mogą zmniejszyć się po kilku latach, ale po tym jak Maya wpadła na jakiś trop, odniosłem wrażenie, że reszta ma to w dupie i dopiero jej silny charakter i zawziętość sprawiła, że akcja w końcu doszła do skutku. Zabrakło dumy, zabrakło honoru (ale bez jakiejś przesady).

Solidne 8/10, czyli o jedno oczko mniej niż dla Argo. Ciekawi mnie, kto wygra walkę Chastain - Lawrence, sympatie kieruję do jednej i drugiej. W sumie nie chciałbym, żeby z walki skorzystała trzecia, tj. Riva (jak na wczorajszym rozdaniu BAFTA), choć obejrzenie Amour mam dopiero w najbliższych planach.

Odpowiedz
Ja dołączam do osób zadowolonych z seansu. Mnie film wciągnął i nawet nie odczułem, że trwa 2,5 godziny. Niby nic się nie dzieje i wiadomo jak się historia skończy, ale film jest na tyle dobrze zrealizowany, że ogląda się z przyjemnością. Podoba mi się chłodne przedstawienie nudnej biurokratycznej pracy w CIA. Podobała mi się postać Mayi i jej upór w dążeniu do celu. Film co prawda pod względem fabuły przypomina szkolne wypracowanie, ale żeby szczegółowo przedstawić takie śledztwo potrzeba by serialu, a nie jeden film. Generalnie jak dla mnie 7/10


(12-02-2013, 01:06)Doveling napisał(a): Już nie mówiąc o zachowaniu tej agentki, podniecającej się niczym wygłodzona samica przed gang bang (tort, serio?!). Wyglądało to komicznie, ale jeśli tak było w rzeczywistości to nie mam więcej pytań.

Zdecydowanie najsłabszy element filmu. Ściśle tajne gg mnie rozbawiło :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Łoo matko, za co niby tyle nominek do O? Bo na pewno nie za autentyczne wartości tego filmu.

Owszem, w przeciwieństwie do wielu osób podobało mi się samo śledztwo, te wszelkie przesłuchania i układanie z tego puzzli. Ale poza tym film za wiele do zaoferowania nie ma. Maya - jakkolwiek rola w porządku, to daleka nie tylko od Oscarów, ale i Globów - to postać z całkowitego księżyca. Mam uwierzyć, że CIA zwerbowało pierwszą lepszą uczennicę ("wzięli mnie zaraz po liceum" - autentyczny cytat z filmu!) i powierzyli jej polowanie na Bin Ladena? Co więcej, w jednej ze scen pada stwierdzenie, jakoby kobita była prawdziwym kozakiem, ale w filmie absolutnie tego nie widać - jest traktowana przez wszystkich z góry i czasem sobie pokrzyczy, a raz na ruski rok uda się jej kogoś przekonać do swych racji. Faktycznie, impinujący musiał być ten blow job, którego walnęła chyba samemu Obamie, bo innych powódek jej zatrudnienia po prostu nie widzę. Sam upór i przekonanie o sprawie to za mało w takim wypadku.

Absolutnie nie wierzę też w każdą sekundę finałowej akcji - jeśli tak naprawdę było, to Bin Laden albo żyje i ma się dobrze, albo był takim kretynem, że zwyczajnie dał się zabić (tudzież w owej chwili był już tylko figurantem, dlatego wyszło, jak wyszło). Bo tego co jest w filmie zwyczajnie nie kupuję. Superhelikoptery, które są może odporne na radary, ale robią taki hałas, że cała wioska by spieprzyła na długo zanim by wylądowali. Mało tego, jeden z nich się robija o budynek, który mają szturmować! Chcecie mi wmówić, że wszyscy w środku radośnie sobie czekali na dalszy rozwój wydarzeń? Przecież tam musiało być, po prostu musiało być jakieś wyjście awaryjne w pole lub w kanały - nie wierzę, że ktoś, kto tak się czai nie miał przygotowanego ewentualnego planu ucieczki na wypadek odkrycia. Sama akcja też pozostawia wiele do życzenia - owszem, był to niezły bunkier, ale czas od wylądowania, do momentu wejścia w ogóle do środka jest tak niesamowicie długi, iż mam wrażenie, że grupa skautów lepiej by sobie poradziła. I do tego te nawoływania - naprawdę mam uwierzyć, że tak się zabija wrogów numer 1, 2, 3, 4? Krzyczysz ich imię parę razy i sami do ciebie wychodzą? Bez jaj.

mocno naciągane 6 / 10 - i to głównie za postaci drugiego planu, które odwalały Mayi całą robotę (i nawet nikt nie zaruchał - remarkable!) oraz początkowe śledztwo. Bo cała druga część, począwszy od bawienia się w procenty, a na szturmie skończywszy to jakaś parodia jest.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Bin Laden dał się ubić jak szczur kanałowy. A miałem go za kozaka, co przez 13 lat robił w huja wszystkie DEA-ATF-CIA-FBI. Już Chris Dorner był lepszy :)

Odpowiedz
Mefi - myślę podobnie, niektóre sceny są absurdalnie niepoważne, ale do kroćset fur beczek! Nie wierzę, że Bigelow pomyliła się na tyle, że inspirowała się scenariuszem do Scary Movie 6, myśląc, iż są to dokumenty wojskowe.

Odpowiedz
Pozostają więc pytania: na ile dokumenty, które jej udostępnili były pełne i zgodne z prawdą oraz jaka jest szansa, iż cała ta akcja to jedna wielka farsa zakończona kłamaniem ludziom w żywe oczy, bo znowu daliśmy dupy? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ja wiem, że wszelaka władza mydli nam oczy i manipuluje publicznie, ale czasami wolę się nad tym nie zastanawiać i skupić się na samym obrazie, osłabiając choć trochę samo porównanie z rzeczywistością. Jeżeli odpowiedź na drugie pytanie jest twierdząca, to cały film byłby pracownią swobodnej twórczości ;-)

Odpowiedz
Motyw z śmigłowcem największą beką tego filmu tudzież tej historii. Również nie chce mi się wierzyć, że tak to wyglądało. Zresztą gdzieś czytałem, że doszło do wymiany ognia z samym Bin Ladenem, a potem ta informacja nagle zniknęła. Oczywiście to mogła być ściema, ale to się kuźwa kupy nie trzyma. Oddział wszedł jak do siebie, robiąc wcześniej tyle hałasu, że chyba tylko głuchy by się nie skapnął, że coś się dzieje. Potem wszystkich załatwiają jak po sznurku, chociaż nikt oczywiście nie spał. Osama zamiast spierdalać tajemnymi korytarzami lub chować się w jakimś podziemnym kanale to rzuca swoją żoną i dostaje kulkę, jak dzieciak. Jakby faktycznie był marionetką, a nie najgroźniejszym terrorystą świata, który tyle lat robił USA w konia. Kolejna rzecz, która daje do myślenia.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
Akcja pokazana w ZDT nie odzwierciedla prawdziwego przebiegu wydarzeń (a przynajmniej tego co mówią świadkowie). Oddajmy głos ekspertowi:
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Gdyby wyciąć większość nudnych fragmentów filmu pewnie też wyszłoby 7,5 minuty. Kolonko całkiem ładnie to streścił.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  A House of Dynamite (2025) reż. Kathryn Bigelow michax 35 1,815 13-11-2025, 19:21
Ostatni post: Dr Strangelove
  Don't be afraid of the dark (reż. Troy Nixey) Hubert 8 3,771 14-02-2025, 22:06
Ostatni post: shamar
  Dark Angel / I Come in Peace Gieferg 12 4,644 03-10-2024, 07:58
Ostatni post: Gieferg
  Dark City (reż. Alex Proyas) Garrett 29 7,584 03-03-2024, 12:10
Ostatni post: marsgrey21
  Strange days (reż. Kathryn Bigelow) Mental 65 15,812 08-12-2023, 22:22
Ostatni post: Dr Strangelove
  Tańcząc w ciemnościach - Dancer in the Dark elilhrairrah 13 4,018 23-01-2023, 21:29
Ostatni post: srebrnik
  The Mummy (2017) [Dark Universe] raven.second 191 33,664 04-01-2023, 23:17
Ostatni post: OGPUEE
  Hold the Dark (2018) reż. Jeremy Saulnier Crash 33 8,236 03-06-2022, 10:14
Ostatni post: first-pepe
  Point Break (1991) reż. Kathryn Bigelow Gieferg 36 9,808 28-04-2019, 11:54
Ostatni post: Badus
  The Dark Tower (2017) reż. Nikolaj Arcel nawrocki 377 52,777 24-02-2018, 19:48
Ostatni post: Kuba



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości