2012 (reż. Roland Emmerich)
#41
Jakuzzi napisał(a):Jezeli ktos robi film jedynie dla efektow, dlaczego nie zrobi jakiejs krotkiej pokazowki owych efektow? Po co zaprzegac filmy do sluzebnej roli materialu, na ktorym mozna poogladac efeky?

A czemu obrazy mają ramy, czemu nie wiesza się samego płótna? :)

Film to nie książka, to medium, które ma większą gamę narzędzi. A co za tym idzie jedni koncentrują się na dobrym scenariuszu (wymierający gatunek, niestety) inni na dobrych efektach (gatunek dominujący). Jest też kilka innych typów. Ja potrafię docenić wszystkie (raczej). I tak - najfajniej jest, jak się trafi na rzadki okaz, który potrafi zadbać o każdy aspekt.

Odpowiedz
#42
Trailer powala widokami rozwałki naszej biednej ziemi, efekty wyglądają nieźle, ale widać, że to będzie głupie, że świat nie widział.Emmerich lubi wszystko rozwalać w perzynę i podoba mi się to, robi wrażenie i nawet trochę przeraża, tylko co z tego jak oprócz tej rozwałki nie ma nic więcej sensownego, przy takich efektach i fajnych pomysłach na rozwalanie wszystkiego możnaby zrobić naprawdę sensowne i mądre kino katastroficzne, szkoda że szwabowi brakuje logicznego myślenia i pomyślunku.Film obejrzę tylko dla tej rozwałki bo fajne się zapowiada, a z samego filmu się pewnie pośmieję jak z każdego dzieła Emmericha.

Odpowiedz
#43
Głupsze od 10,000 B.C. nie będzie, bo się nie da.

Odpowiedz
#44
Obejrzałem niedawno i dziwię się tej krytyce. Przeca to Emmerich, on robi piękne w swej głupocie kino wizualne i ten trailer powala, równa wszystko do poziomu gruntu. Ziemia się zapada, oceany zalewają lądy - wygląda bombowo. Scena gdy tonący lotniskowie uderza w zalewany Biały Dom jest poetycko piękna. Nie znam się na poziomie efektów, ale to co widziałem jest piękne w swojej potędze zniszczenia. Wiem, że to będzie straszny film od strony logicznej, ale co z tego, będzie pięknie wyglądać, jak całe kino Emmericha.
A prezydenta gra Chiwetel Ejiofor, nie pamiętacie go z "Children of Men"?

Odpowiedz
#45
Solo napisał(a):Scena gdy tonący lotniskowie uderza w zalewany Biały Dom jest poetycko piękna.
Ja (choć nie za poetyckość) upodobałem sobie scenkę, w której samochody wypadają z parkingu na ulicę.

Solo napisał(a):A prezydenta gra Chiwetel Ejiofor
Nie. Nie gra. http://www.imdb.com/title/tt1190080/

Odpowiedz
#46
Craven napisał(a):A czemu obrazy mają ramy, czemu nie wiesza się samego płótna?

A czy jak ogladasz obraz, to patrzysz sie na rame czy na plotno?

Odpowiedz
#47
Craven napisał(a):Ja (choć nie za poetyckość) upodobałem sobie scenkę, w której samochody wypadają z parkingu na ulicę.

To mi się akurat nie podobało, jak w ogóle sceny ucieczki samochodem przez miasto, gdzie dosłownie wszystko leci i wypada na bohaterów, łącznie samochodami i budynkami. No nie tak sobie wyobrażałem koniec świata. :)


Craven napisał(a):Nie. Nie gra.

Pomyliłem prezydenta z tym czarnuchem, który wygłasza mowę, ktoś tu wspominał że nie wie kto to jest, a to znany aktor.

Odpowiedz
#48
Film Emericha to będzie kupa świecącego gówna, a do tego gówna, które już kilka razy widziałem.
Dla kontrastu podam przykład obrazu, który przedstawiał koniec świata, który poruszał widza. W owym filmie (którego tytułu nie jestem w stanie sobie przypomnieć) przez większość seansu załoga okrętu podwodnego próbuje uniknąć katastrofy nuklernej, która zabiłaby życie na Ziemii. Film jest całkicie niehollywodzki, bo ich starania idą na marne i w końcowych scenach widzimy jak pewna rodzina (mąż, żona, niemowlę) zaczyna cierpieć z powodu choroby popromiennej- żona wymiotuje i traci włosy. Rząd rozdaje ludziom środki do eutanazji, by ludzie mogli zakończyć życie bez niepotrzebnych cierpień. Wspomniani rodzice podają środek swojemu dziecku, po czym sami go przyjmują, kładą się na łóżku i leżą tak przytuleni czekając na śmierć. Scena niesamowicie poruszająca- koniec świata jest taki cichy, niemal niedostrzegalny, a jednak nieunikniony. Ludzie nawet nie próbują uciekać, mogą się jedynie pogodzić ze swoim losem. To jest przerażająca wizja, a nie fale wody wyższe od gór, czy rozstępująca się ziemia. Sceny z filmów Emericha są całkowicie wyprane z emocji, co w konfrontacji z tematyką filmu sprawia, że ten obraz jest sprzecznością u samych podstaw.

Odpowiedz
#49
Guzeppe napisał(a):Kiedyś widziałem film, w którym przez większość seansu załoga okrętu podwodnego próbuje uniknąć katastrofy nuklernej, która zabiłaby życie na Ziemii. Film jest całkicie niehollywodzki, bo ich starania idą na marne i w końcowych scenach widzimy rodzinę (mąż, żona, niemowlę) zaczynają cierpieć z powodu choroby popromiennej- żona zaczyna wymiotować i tracić włosy. Rząd rozdaje ludziom środki do eutanazji, by ludzie mogli zakończyć życie bez niepotrzebnych cierpień.

Zapewne widziałeś taki film, co się nazywa "Ostati brzeg"... :)

Odpowiedz
#50
2012 zapowiada się kretyńsko z jednego podstawowego powodu, a który to dotarł do mnie dopiero gdy dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłem różniący się od amerykańskiego trailer międzynarodowy.

Otóż nie wiem czy zauważyliście, ale John Cusack i jego rodzinka to mistrzowie ekstremalnego survivalu. Przeżyją trzęsienie ziemi które zmiecie z powierzchni ziemi Los Angeles, gigantyczny wybuch wulkanu, będą wyskakiwać samochodem z samolotu i - znając filmowe schematy - w ostatniej chwili dotrą do arki przed wielką falą. Co za dużo to niezdrowo, nawet w tego typu filmie.

Swoją drogą film ewidentnie był kręcony cyfrą.

Odpowiedz
#51
Zakochałam się w żyrafie przywiązanej do helikoptera. A także we fladze powiewającej nad przednią szybą samochodu Cusacka. Aj!
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#52
Ale że niby że co, że arka? Lol? Że się tak kolokwialnie wyrażę... Będę się zapewne dobrze na tym filmie bawił, uwielbiam wszelkie przedstawienia końca świata, ale cóż, dziury będą że hej.
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#53
mierzwiak wytropił na tubie!
kupa śmiechu, zlałem się w gacie:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ZW2qxFkcLM0&fmt=22[/youtube]

Odpowiedz
#54
Tak naprawdę to wziąłem to z cinematical, tak czy siak bomba.

Po zobaczeniu trailera na dużym ekranie dam się skusić i kierowany msaochistycznymi zapędami odwiedzę kino tylko po to, by potem stworzyć listę "1000001 idiotyzmów w 2012" : )

Odpowiedz
#55
Po raz kolejny się pytam: czy samoloty w filmie Emmericha mają blokady lotu do wysokości max 150 metrów? <ok>

Filmik przewspaniały, nadaje się do puszczenia razem z Machete :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#56
Snappik napisał(a):Po raz kolejny się pytam: czy samoloty w filmie Emmericha mają blokady lotu do wysokości max 150 metrów?

Widać pilot był w stresie i uciekał wyłącznie do przodu.

Odpowiedz
#57
U Emmericha tylko tak uciekają. To samo było choćby w "Godzilli" :-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#58
Widać jakby pilot uciekł do góry, to by potwór/fala/walące się coś-tam nie miało szans i szlag by trafił cały scenariusz. Musisz być wyrozumiały.

[ Dodano: Sro Lip 08, 2009 10:53 ]
W ogóle to tak się zastanawiam, co by było w tego typu filmach plus horrorach, gdyby bohaterowie zachowywali się racjonalnie. W którym momencie musiałby się zakończyć film. Po 10-15 minutach?

Odpowiedz
#59
a ja się zastanawiam, co by było, gdyby w prawdziwym życiu ludzie zachowywali sie racjonalnie? nie byłoby wypadków samochodowych i wojen, i lodowce by się nie roztapiały. nawiasem, własnie podsunąłem emmerichowi nowy pomysł na film - lodowiec zakrywa usa i japonie, a potem zaczyna topnieć i wielka woda zalewa ziemie, a potem wylewa się poza układ słoneczny, a john cusack wsiada w jeepa z żoną, córeczką i psem i wszyscy uciekają!

Odpowiedz
#60
Mental napisał(a):co by było, gdyby w prawdziwym życiu ludzie zachowywali sie racjonalnie?

Nie, chodzi mi o co innego.
Np. w horrorach, chciałbym żeby raz rozwrzeszczana nastolatka nie wchodziła do ciemnego pokoju żeby sprawdzić czy nie ma tam mordercy z siekiera, tylko żeby z wrzaskiem wybiegła na ulice i pobiegła na posterunek. I już, koniec filma.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Midway (2019) reż. Roland Emmerich Martinipl 62 12,439 10-02-2025, 22:30
Ostatni post: Gieferg
  Killing Them Softly (2012) [reż. Andrew Dominik] nawrocki 111 26,906 11-09-2024, 22:58
Ostatni post: Dr Strangelove
  Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata desjudi 43 12,543 15-02-2023, 22:58
Ostatni post: shamar
  September Eleven 1683 (Bitwa pod Wiedniem) (2012) Lawrence 81 24,868 11-11-2022, 21:32
Ostatni post: OGPUEE
  The Grey (2012) vast 64 20,520 10-07-2022, 23:54
Ostatni post: shamar
  Chronicle [Kronika], 2012 Mierzwiak 11 5,392 07-05-2022, 13:14
Ostatni post: Rozgdz
  End of Watch (2012) reż. David Ayer nawrocki 53 16,093 11-02-2022, 12:12
Ostatni post: shamar
  Universal Soldier: Day of Reckoning - 2012 slepy51 21 5,934 24-02-2021, 15:40
Ostatni post: Gieferg
  Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) Lawrence 725 133,781 15-10-2020, 20:45
Ostatni post: zdzichon
  Argo (2012, reż. Ben Affleck) Bogdan 98 26,869 24-07-2020, 02:19
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości