Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Jakuzzi napisał(a):Jezeli ktos robi film jedynie dla efektow, dlaczego nie zrobi jakiejs krotkiej pokazowki owych efektow? Po co zaprzegac filmy do sluzebnej roli materialu, na ktorym mozna poogladac efeky?
A czemu obrazy mają ramy, czemu nie wiesza się samego płótna? :)
Film to nie książka, to medium, które ma większą gamę narzędzi. A co za tym idzie jedni koncentrują się na dobrym scenariuszu (wymierający gatunek, niestety) inni na dobrych efektach (gatunek dominujący). Jest też kilka innych typów. Ja potrafię docenić wszystkie (raczej). I tak - najfajniej jest, jak się trafi na rzadki okaz, który potrafi zadbać o każdy aspekt.
19-06-2009, 22:39
Dużo pisze
Liczba postów: 604
Liczba wątków: 2
Trailer powala widokami rozwałki naszej biednej ziemi, efekty wyglądają nieźle, ale widać, że to będzie głupie, że świat nie widział.Emmerich lubi wszystko rozwalać w perzynę i podoba mi się to, robi wrażenie i nawet trochę przeraża, tylko co z tego jak oprócz tej rozwałki nie ma nic więcej sensownego, przy takich efektach i fajnych pomysłach na rozwalanie wszystkiego możnaby zrobić naprawdę sensowne i mądre kino katastroficzne, szkoda że szwabowi brakuje logicznego myślenia i pomyślunku.Film obejrzę tylko dla tej rozwałki bo fajne się zapowiada, a z samego filmu się pewnie pośmieję jak z każdego dzieła Emmericha.
20-06-2009, 00:25
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Głupsze od 10,000 B.C. nie będzie, bo się nie da.
20-06-2009, 07:09
Obejrzałem niedawno i dziwię się tej krytyce. Przeca to Emmerich, on robi piękne w swej głupocie kino wizualne i ten trailer powala, równa wszystko do poziomu gruntu. Ziemia się zapada, oceany zalewają lądy - wygląda bombowo. Scena gdy tonący lotniskowie uderza w zalewany Biały Dom jest poetycko piękna. Nie znam się na poziomie efektów, ale to co widziałem jest piękne w swojej potędze zniszczenia. Wiem, że to będzie straszny film od strony logicznej, ale co z tego, będzie pięknie wyglądać, jak całe kino Emmericha.
A prezydenta gra Chiwetel Ejiofor, nie pamiętacie go z "Children of Men"?
20-06-2009, 08:13
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Solo napisał(a):Scena gdy tonący lotniskowie uderza w zalewany Biały Dom jest poetycko piękna.
Ja (choć nie za poetyckość) upodobałem sobie scenkę, w której samochody wypadają z parkingu na ulicę.
Solo napisał(a):A prezydenta gra Chiwetel Ejiofor
Nie. Nie gra. http://www.imdb.com/title/tt1190080/
20-06-2009, 08:22
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Craven napisał(a):A czemu obrazy mają ramy, czemu nie wiesza się samego płótna?
A czy jak ogladasz obraz, to patrzysz sie na rame czy na plotno?
20-06-2009, 10:14
Craven napisał(a):Ja (choć nie za poetyckość) upodobałem sobie scenkę, w której samochody wypadają z parkingu na ulicę.
To mi się akurat nie podobało, jak w ogóle sceny ucieczki samochodem przez miasto, gdzie dosłownie wszystko leci i wypada na bohaterów, łącznie samochodami i budynkami. No nie tak sobie wyobrażałem koniec świata. :)
Craven napisał(a):Nie. Nie gra.
Pomyliłem prezydenta z tym czarnuchem, który wygłasza mowę, ktoś tu wspominał że nie wie kto to jest, a to znany aktor.
20-06-2009, 21:14
Dużo pisze
Liczba postów: 463
Liczba wątków: 7
Film Emericha to będzie kupa świecącego gówna, a do tego gówna, które już kilka razy widziałem.
Dla kontrastu podam przykład obrazu, który przedstawiał koniec świata, który poruszał widza. W owym filmie (którego tytułu nie jestem w stanie sobie przypomnieć) przez większość seansu załoga okrętu podwodnego próbuje uniknąć katastrofy nuklernej, która zabiłaby życie na Ziemii. Film jest całkicie niehollywodzki, bo ich starania idą na marne i w końcowych scenach widzimy jak pewna rodzina (mąż, żona, niemowlę) zaczyna cierpieć z powodu choroby popromiennej- żona wymiotuje i traci włosy. Rząd rozdaje ludziom środki do eutanazji, by ludzie mogli zakończyć życie bez niepotrzebnych cierpień. Wspomniani rodzice podają środek swojemu dziecku, po czym sami go przyjmują, kładą się na łóżku i leżą tak przytuleni czekając na śmierć. Scena niesamowicie poruszająca- koniec świata jest taki cichy, niemal niedostrzegalny, a jednak nieunikniony. Ludzie nawet nie próbują uciekać, mogą się jedynie pogodzić ze swoim losem. To jest przerażająca wizja, a nie fale wody wyższe od gór, czy rozstępująca się ziemia. Sceny z filmów Emericha są całkowicie wyprane z emocji, co w konfrontacji z tematyką filmu sprawia, że ten obraz jest sprzecznością u samych podstaw.
20-06-2009, 23:30
Guzeppe napisał(a):Kiedyś widziałem film, w którym przez większość seansu załoga okrętu podwodnego próbuje uniknąć katastrofy nuklernej, która zabiłaby życie na Ziemii. Film jest całkicie niehollywodzki, bo ich starania idą na marne i w końcowych scenach widzimy rodzinę (mąż, żona, niemowlę) zaczynają cierpieć z powodu choroby popromiennej- żona zaczyna wymiotować i tracić włosy. Rząd rozdaje ludziom środki do eutanazji, by ludzie mogli zakończyć życie bez niepotrzebnych cierpień.
Zapewne widziałeś taki film, co się nazywa "Ostati brzeg"... :)
20-06-2009, 23:33
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
2012 zapowiada się kretyńsko z jednego podstawowego powodu, a który to dotarł do mnie dopiero gdy dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłem różniący się od amerykańskiego trailer międzynarodowy.
Otóż nie wiem czy zauważyliście, ale John Cusack i jego rodzinka to mistrzowie ekstremalnego survivalu. Przeżyją trzęsienie ziemi które zmiecie z powierzchni ziemi Los Angeles, gigantyczny wybuch wulkanu, będą wyskakiwać samochodem z samolotu i - znając filmowe schematy - w ostatniej chwili dotrą do arki przed wielką falą. Co za dużo to niezdrowo, nawet w tego typu filmie.
Swoją drogą film ewidentnie był kręcony cyfrą.
20-06-2009, 23:42
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
Zakochałam się w żyrafie przywiązanej do helikoptera. A także we fladze powiewającej nad przednią szybą samochodu Cusacka. Aj!
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
21-06-2009, 22:40
Nowy
Liczba postów: 472
Liczba wątków: 6
Ale że niby że co, że arka? Lol? Że się tak kolokwialnie wyrażę... Będę się zapewne dobrze na tym filmie bawił, uwielbiam wszelkie przedstawienia końca świata, ale cóż, dziury będą że hej.
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."
05-07-2009, 22:05
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
mierzwiak wytropił na tubie!
kupa śmiechu, zlałem się w gacie:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ZW2qxFkcLM0&fmt=22[/youtube]
08-07-2009, 01:08
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Tak naprawdę to wziąłem to z cinematical, tak czy siak bomba.
Po zobaczeniu trailera na dużym ekranie dam się skusić i kierowany msaochistycznymi zapędami odwiedzę kino tylko po to, by potem stworzyć listę "1000001 idiotyzmów w 2012" : )
08-07-2009, 01:13
Stały bywalec
Liczba postów: 13,496
Liczba wątków: 77
Po raz kolejny się pytam: czy samoloty w filmie Emmericha mają blokady lotu do wysokości max 150 metrów? <ok>
Filmik przewspaniały, nadaje się do puszczenia razem z Machete :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
08-07-2009, 09:38
Snappik napisał(a):Po raz kolejny się pytam: czy samoloty w filmie Emmericha mają blokady lotu do wysokości max 150 metrów?
Widać pilot był w stresie i uciekał wyłącznie do przodu.
08-07-2009, 10:38
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,480
Liczba wątków: 78
U Emmericha tylko tak uciekają. To samo było choćby w "Godzilli" :-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
08-07-2009, 10:45
Widać jakby pilot uciekł do góry, to by potwór/fala/walące się coś-tam nie miało szans i szlag by trafił cały scenariusz. Musisz być wyrozumiały.
[ Dodano: Sro Lip 08, 2009 10:53 ]
W ogóle to tak się zastanawiam, co by było w tego typu filmach plus horrorach, gdyby bohaterowie zachowywali się racjonalnie. W którym momencie musiałby się zakończyć film. Po 10-15 minutach?
08-07-2009, 10:51
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
a ja się zastanawiam, co by było, gdyby w prawdziwym życiu ludzie zachowywali sie racjonalnie? nie byłoby wypadków samochodowych i wojen, i lodowce by się nie roztapiały. nawiasem, własnie podsunąłem emmerichowi nowy pomysł na film - lodowiec zakrywa usa i japonie, a potem zaczyna topnieć i wielka woda zalewa ziemie, a potem wylewa się poza układ słoneczny, a john cusack wsiada w jeepa z żoną, córeczką i psem i wszyscy uciekają!
08-07-2009, 11:29
Mental napisał(a):co by było, gdyby w prawdziwym życiu ludzie zachowywali sie racjonalnie?
Nie, chodzi mi o co innego.
Np. w horrorach, chciałbym żeby raz rozwrzeszczana nastolatka nie wchodziła do ciemnego pokoju żeby sprawdzić czy nie ma tam mordercy z siekiera, tylko żeby z wrzaskiem wybiegła na ulice i pobiegła na posterunek. I już, koniec filma.
08-07-2009, 11:31
|